Brainmed.pl – blog psychologiczny

Schizofrenia

schizofrenia

Schizofrenia, jak mało która choroba obarczona jest wieloma krążącymi wśród społeczeństwa mitami mającymi negatywne znaczenie i sprawiającymi, że osoby chore są stygmatyzowane.  Dlatego też tak ważna zdaje się być edukacja na temat schizofrenii. Chyba najbardziej szkodliwy wydźwięk ma fałszywy pogląd (lansowany przez wiele filmów i seriali), według którego zaburzenie jest nieprzewidywalne i poza kontrolą, a każdy schizofrenik jest niebezpieczny i pod wpływem urojeń i halucynacji dokonuje makabrycznych czynów. Oczywiście osoba chora w ostrej fazie choroby może być groźna, ale przeważnie wtedy znajduje się już w szpitalu. Częściej chorzy są po prostu wycofani, nieśmiali. Według naukowców w krajach rozwiniętych w populacji 14 mln osób występuje tylko jeden przypadek morderstwa dokonanego przez schizofrenika w ciągu roku. Słowo schizofrenia (z gr. schizo- rozszczepiać, phreno- umysł) jest też dosyć często błędnie interpretowane. Błędnie postrzega się schizofrenię jako zaburzenia osobowości wielorakiej (dysocjacyjne zaburzenie tożsamości), rozdwojenie jaźni. Podczas, gdy to rozszczepienie umysłu dotyczy rozdzielenia myśli od emocji oraz umysłu od świata zewnętrznego. Trzecim mitem dotyczącym tego zaburzenia jest przekonanie o tym, że człowiek chory będzie cierpiał na tę chorobę już zawsze i uniemożliwia mu ona przez cały czas normalne funkcjonowanie. Pogląd ten nie bierze pod uwagę tego, że u wszystkich pacjentów tak nie jest. Niektórzy mają pojedyncze epizody, które zanikają i więcej się nie pojawiają. Można też przeżywać epizody schizofrenii, a pomiędzy nimi funkcjonować normalnie. Wielu chorych kończy studia, uprawia sport, utrzymuje normalne kontakty z rodziną i znajomymi.

Przejdźmy już jednak do samego opisu choroby. Schizofrenia jest poważnym i głębokim zaburzeniem psychicznym zaliczanym do psychoz. Oznacza to, że upośledzona zostaje percepcja rzeczywistości. Sposób myślenia i spostrzegania utrudnia chorym pozostawiania w kontakcie ze światem realnym. By rozpoznać schizofrenie niezbędne jest utrzymywanie się objawów przez przynajmniej 6 miesięcy oraz pogorszenie funkcjonowania w sferze społeczno-zawodowej i związanej z samodzielnością. Kolejnymi kryteriami diagnostycznymi jest rażące upośledzenie odbioru rzeczywistości, a także wpływ choroby na więcej niż jeden proces psychiczny (myślenie, spostrzeganie, emocje, komunikacja, psychomotoryka). Jakie są charakterystyczne objawy schizofrenii? Urojenia to fałszywe przekonania i błędne sądy, które opierają się wszelkiej argumentacji. Gdy komuś wydaje się, że jest jakąś ważną osobą (np. Jezusem), wtedy mamy do czynienia z urojeniami wielkościowymi. Przekonanie o tym, że myśli i zachowania kontrolowane są z zewnątrz jest przejawem urojeń oddziaływania. Na urojenia prześladowcze cierpią osoby twierdzące, że są przez pewnych ludzi lub grupy prześladowane (np. przez sąsiada albo przez rząd). Urojenia ksobne (odniesienia) to przekonania, że zachowania innych odnoszą się konkretnie do chorego. Gdy pojawiają się myśli, że coś złego się dzieje z ciałem (np. coś w środku gnije) to są to urojenia hipochondryczne. Halucynacje to kolejne klasyczne przejawy schizofrenii. Są to błędne spostrzeżenia zmysłowe. Przeważnie mamy do czynienia z halucynacjami słuchowymi (pacjent słyszy różne, fałszywe głosy lub dźwięki), ale także występują wzrokowe (np. widzenie diabła), smakowe i zapachowe. Halucynacje i urojenia zaliczane są do objawów wytwórczych, czyli pozytywnych. Charakterystyczne w schizofrenii są zaburzenia mowy: ześlizgi, niespójność, neologizmy, luźne skojarzenia. Do objawów zaliczamy też zachowanie katatoniczne (spadek ruchliwości, bezruch, sztywność postawy).  Mamy też objawy negatywne, które ograniczają normalne zachowania i do których zaliczymy spłycenie emocjonalne, apatię, niezdolność mówienia oraz do podejmowania decyzji, anhedonię, trudności w kontaktach społecznych. 

Możemy wyróżnić kilka typów schizofrenii. Schizofrenia paranoidalna charakteryzuje się występowaniem spójnych i złożonych urojeń (prześladowczych i wielkościowych) i halucynacji. Emocje nie są stępione, a wręcz przeciwnie intensywne.  Brak powagi, niespójność i nieadekwatność emocji, zdezorganizowane urojenia, brak higieny- to opis schizofrenii zdezorganizowanej. Gdy w objawach dominują psychomotoryczne mamy do czynienia ze schizofrenią katatoniczną. Tutaj urojenia mogą koncentrować się na śmierci i zniszczeniu. Brak objawów pozytywnych i dominacja negatywnych świadczy o schizofrenii rezydualnej. Jeśli natomiast osoba wykazuje objawy psychotyczne, a nie spełnia kryteriów innych typów schizofrenii wówczas zostaje zdiagnozowana schizofrenia niezróżnicowana.

Leczenie obejmuje przede wszystkim farmakoterapie i stosowanie leków przeciwpsychotycznych, ale także psychoterapię z treningiem interpersonalnym oraz rehabilitację poznawczą.

Cofnijmy się jeszcze w czasie. Jest rok 1972. Ośmioro zdrowych osób próbuje uzyskać dostęp do szpitala psychiatrycznego poprzez symulowanie objawów chorobowych. Objawem tym są słyszane przez nich wewnętrzne głosy. Cała ósemka zostaje zakwalifikowana do leczenia szpitalnego (siedmioro z diagnozą schizofrenii, jeden z diagnozą choroby afektywnej dwubiegunowej). Od razu po przyjęciu do szpitala przestają udawać chorych i zaczynają zachowywać się normalnie. Jednakże nikt z personelu się nie orientuje i pseudopacjenci nie mogą opuścić bram szpitalnych. Zgodę od psychiatrów na to otrzymują dopiero po ok. 3 tygodniach, kiedy przestają upierać się przy tym, że są zdrowi, a przyznają się do choroby, akceptując ją. W międzyczasie mieli podawane leki przeciwpsychotyczne. Nie jest to fikcja. To część eksperymentu Rosenhana. Oczywiście to jedynie ciekawostka i dużo się od czasu tego eksperymentu mogło zmienić, ale należy zwrócić uwagę, jak łatwo można przypiąć etykietkę schizofrenika osobie zdrowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *