Brainmed.pl – blog psychologiczny

Kategoria -Rozwój

Zaburzenia nastroju

nastroj

Główne zaburzenia nastroju (afektywne) to: depresja, mania oraz zaburzenie afektywne dwubiegunowe (maniakalno- depresyjne). Dla depresji charakterystyczne jest obniżenie nastroju, dla mani zaś wręcz przeciwnie- jego podwyższenie. Przy zaburzeniu dwubiegunowym przeżywa się natomiast stany zarówno depresji, jak i manii.

W ostatnich latach chyba najpopularniejszym zaburzeniem stała się depresja. Samo słowo depresja wniknęło do powszechnego języka i używa się go nazbyt często, nawet do określenia chwilowego obniżenia nastroju albo do ubarwienia zwykłych, codziennych zdarzeń. Kiedy jednak możemy mieć powody do niepokoju i kiedy tak właściwie mamy do czynienia z kliniczną depresją? Po pierwsze objawy muszą się utrzymywać przez co najmniej dwa tygodnie, ale nie dłużej niż dwa lata. Objawy depresji koncentrują się wokół problemów w zakresie funkcjonowania: emocjonalnego, poznawczego, fizycznego oraz w zakresie zachowania. Podstawową cechą depresji jest znaczące obniżenie nastroju. Smutek, przygnębienie, poczucie winy, niepokój, drażliwość (szczególnie u dzieci), poczucie bezradności- to stany emocjonalne nieobce osobie chorej na depresję. Czynności, które kiedyś wywoływały pozytywne odczucia już nie cieszą. Dominuje apatia i zniechęcenie. Człowiek w depresji dokonuje wielu zniekształceń poznawczych. Objawy poznawcze obejmują tzw. triadę poznawczą, na którą składają się negatywne myśli na temat własnej osoby, teraźniejszości oraz przyszłości. Mamy więc do czynienia z niską samooceną, przekonaniem, że w chwili obecnej nic dobrego się nie dzieje oraz z brakiem nadziei na lepszą przyszłość (albo w ogóle na jakąkolwiek przyszłość). Do objawów poznawczych zaliczymy również spadek zdolności myślenia i koncentracji oraz zaburzenia pamięci. Jeśli zaś idzie o objawy behawioralne (związane z zachowaniem), to obserwujemy wycofanie z dotychczasowych aktywności i relacji społecznych. Objawy somatyczne koncentrują się wokół zmian dotyczących apetytu, snu i energii. Najskuteczniejsze i najszerzej stosowane w leczeniu depresji są: terapia poznawczo-behawioralna, interpersonalna oraz farmakoterapia.
Przenosząc się na przeciwny biegun odczuwanych emocji dochodzimy do drugiego zaburzenia nastroju. Mania (epizod maniakalny) charakteryzuje się pobudliwością, podwyższonym nastrojem i drażliwość trwającą przynajmniej tydzień. Obserwuje się euforię, trudności w koncentracji uwagi, ulotność myśli, słowotok, wzrost samooceny (czasem nawet urojenia wielkościowe), brak potrzeby snu i wypoczynku oraz wysokie pobudzenie psychoruchowe. Zachowania maniakalne charakteryzują się nadmierną aktywnością i angażowaniem się w pośpieszne działania (np. praca zawodowa, aktywność seksualna). Co ciekawe objawy te nie są wynikiem działania środków farmakologicznych i odurzających. W przypadku tego zaburzenia stosuje się farmakoterapię Czytaj dalej

Wykrywacz kłamstw – jak sprawdzić czy ktoś kłamie?

Wykrywacz kłamstw

Czy te oczy mogą kłamać? Czyli niewerbalne wskaźniki kłamstwa.

Czy wpatrując się w czyjeś oczy możemy dostrzec, że ta osoba mówi nieprawdę? Czy oczy są faktycznie przysłowiowym zwierciadłem duszy? A co z innymi wskaźnikami mowy niewerbalnej- czy możemy w nich szukać wskazówek dotyczących kłamstwa?

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy świadkami sceny w szpitalu psychiatrycznym, w którym kobieta chorująca na depresję ubiega się o przepustkę. Szeroko się uśmiechając twierdzi, że jest już zdrowa i może opuścić mury placówki. Przepustka zostaje udzielona. Jednak kobieta jakiś czas później popełnia samobójstwo. Nie jest to sytuacja oderwana od rzeczywistości, gdyż faktycznie się wydarzyła. Po wspomnianej rozmowie zostały nagrania, które przeanalizował sam Paula Eckman ekspert od interpretacji mimiki twarzy. Dostrzegł on przeglądając odtworzone w zwolnionym tempie filmy, że na twarzy kobiety na chwilę przed wyeksponowaniem uśmiechu pojawia się wyraz smutku. Zainspirowało to badacza do dalszej eksploracji zjawiska. Zaczął analizować nagrania polityków i biznesmenów. Efektem było odkrycie tzw. mikroekspresji, czyli pojawiających się na 0,15 sekundy przed udawaną emocją, szczerych i niezamaskowanych wyrazów twarzy, które nie podlegają świadomej kontroli. Są one uniwersalne i wrodzone. Wniosek z tego płynie jeden- wpierw kłamiemy werbalnie, dopiero później zaś do kłamstwa dostosowuje się nasza mimika. Czytaj dalej

Muzykoterapia

Muzykoterapia

Terapeutyczna moc ukryta w dźwiękach

Któż z nas nie przeżył momentu, gdy usłyszał w radio jakąś piosenkę, która przeniosła go w świat wspomnień związanych z pierwszą miłością albo z najlepszymi wakacjami?! Któż nie zna uspokajającej mocy kołysanek z dzieciństwa?! Muzyka potrafi przywołać czar lub przekleństwo dawnych dni, potrafi wprowadzić w odpowiedni nastrój- jednym słowem- budzi emocje i wywołuje myśli. Stanowi wartość estetyczną i element kultury. Zabawa, ruch fizyczny i rozrywka też są silnie związane z muzyką. Z której strony by więc nie spojrzeć dźwięki są po prostu nieodłącznym towarzyszem życia.

Pod względem fizjologii organizmu muzyka działa na układ krwionośny, mięśniowy i oddechowy. Pobudza również do działania autonomiczny układ nerwowy i stymuluje wydzielanie neuroprzekaźników:  epinefryny, noradrenaliny, dopaminy i serotoniny. To wszystko przyczynia się do zmian nastroju, bo jak wiemy ciało i psychika są ze sobą nierozłącznie związane. Dlatego też dźwięki zmieniając więc i poprawiając samopoczucie fizyczne wpływają tym samym pozytywnie na psychikę.

Wartość muzyki dostrzeżono także stricte na polu psychologii i psychoterapii. Postanowiono to wykorzystać. W chwili obecnej coraz większą popularnością cieszy się muzykoterapia, która posługuje  się muzyką i jej elementami (dźwiękiem, rytmem, melodią, harmonią) w terapii indywidualnej i grupowej. W Polsce od ponad dwóch lat możliwa jest certyfikacja terapeutów w tej dziedzinie. Są dwa główne rodzaje muzykoterapii: receptywna i odtwórcza, czyli aktywna. Receptywna terapia polega na słuchaniu muzyki. Po wysłuchaniu odpowiednio dobranych utworów dyskutuje się o przeżyciach. Wykorzystuje się tu także techniki projekcyjne angażujące wyobraźnię do ujawnienia nieuświadomionych myśli, emocji i przeżyć. Aktywna terapia obejmuje natomiast śpiewanie i grę na instrumentach. Przede wszystkim pozwala ona na wyrażenie emocji. Muzykoterapię stosuje się do pracy nad sferą emocjonalną, komunikacyjną, poznawczą. Przydatna jest także przy uczeniu się i wchodzeniu w stan relaksacji.

Częstym widokiem z transmisji sportowych są przedstartowe zbliżenia na skupionych sportowców mających słuchawki na uszach. Muzyka może być dla nich pewnego rodzaju rytuałem, sposobem na koncentracje i wprowadzenie się w optymalny do startu stan pobudzenia emocjonalnego. To kolejne zastosowanie muzyki w praktycznej psychologii, tym razem psychologii sportu.

Co na temat muzyki mówią eksperymenty? Ze słuchaniem muzyki klasycznej wiąże się występowanie ciekawego efektu. Jest to tzw. efekt Mozarta. Polega on na tym, że dzięki słuchaniu utworów barokowych i klasycystycznych zwiększają się nasze możliwości poznawcze. Efekt odkryto w 1993 roku. Badacze puszczali grupie studentów 10 minutowy fragment sonaty D-dur Mozarta na dwa fortepiany. Okazało się, że grupa ta uzyskała w skali inteligencji wyższe wyniki w zakresie zdolności czasowo-przestrzennych, niż grupa słuchająca muzyki relaksacyjnej i grupa siedząca w ciszy. Wyniki badań przesadnie rozdmuchano w mediach pisząc, że muzyka Mozarta poprawia inteligencję. Społeczeństwo informację tę wchłonęło jak gąbka i tak oto powstał pogląd, że muzyka klasyczna, niczym czarodziejska różdżka, może uczynić nas mądrzejszymi. Efekt Mozarta należy w tej chwili do jednego z większych mitów współczesnej psychologii. W oryginalnym badaniu nastąpiła jedynie krótkotrwała poprawa zdolności kognitywnych i o tym nie należy zapominać. Inne badania wzięły pod lupę utwory Bacha i Beethovena. We wnioskach stwierdzono, że muzyka tego pierwszego powinna mieć zastosowanie w technikach relaksacyjnych. Tego drugiego zaś w technikach projekcyjno-wyobrażeniowych.

Pamiętajmy, że muzyka nie tylko służy rozrywce i zabawie, ale może również wywołać pożądane reakcje w organizmie i w psychice. Nawet nie korzystając z usług muzykoterapeuty każdy intuicyjnie potrafi wybierać dźwięki najbardziej dla siebie korzystne.

Biofeedback przejmij kontrolę nad ciałem

Brain waves

Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale codziennie przeglądając się w lustrze korzystamy z najprostszego z możliwych biofeedbacków. Lustro daje nam informacje odnośnie tego, jak wyglądamy i pośrednio tego, co dzieje się w naszym organizmie. Widać zaczerwienienie, widać bladość, widać pot. My sami możemy też przykładowo ćwiczyć przed lustrem przyszłe występy publiczne i wizualizując je,  odpowiednio się do nich przygotować. I chociaż wartość lustra jest nie do przecenienia, to jeśli idzie o zdobywanie wiedzy na temat fizjologicznych wskaźników, lepiej jest posłużyć się specjalistyczną aparaturą. Biologiczne sprzężenie zwrotne w skrócie zwane biofeedbackiem jest metodą, pozwalającą na uzyskanie informacji na temat tego, co dzieje się wewnątrz organizmu człowieka i jak stan fizyczny powiązany jest z aktualnym stanem psychicznym. Wykorzystuje ogromny potencjał, który tkwi ukryty w środku każdego z nas. Za pomocą różnych urządzeń mierzony jest wybrany parametr fizjologiczny, a informacja na ten temat jest przekazywana osobie korzystającej z biofeedbacku w formie graficznej (np. wykresy lub gry) oraz dźwiękowej. Dzięki temu uczy się ona siebie i własnych reakcji, co pozwala w dalszej kolejności świadomie kontrolować czynności fizjologiczne do tej pory pozostające poza świadomością. Rodzajów biofeedbacku jest wiele. I tak wyróżnić możemy:  Czytaj dalej

Czytając z twarzy, czyli parę słów o ekspresji mimicznej

Mimika

„Kiedy oko mówi jedną rzecz, a język inną to praktyczny człowiek polega przede wszystkim na wymowie tego pierwszego”. To zdanie wypowiedziane w XIX wieku przez Ralpha Waldo Emersona pokazuje,  jak wielkie znaczenie w komunikacji międzyludzkiej ma mowa niewerbalna.  Składają się na nią wszelkie komunikaty, które nie są nadawane przez człowieka za pomocą słów. Okazuje się, że aż 35 procent informacji przekazujemy kanałem niewerbalnym. Wskaźniki niewerbalne obejmują szereg zagadnień: mimikę, pantomimikę, kontakt wzrokowy, dystans, terytorialność, efekt zmiany wielkości źrenicy, ton, tempo i głośność mówienia oraz formację facingową.

Jednak to mimika, czyli ekspresja emocji za pomocą mięśni twarzy jest zwana „koronnym klejnotem komunikacji niewerbalnej”, dlatego też skupię się na niej. Już Darwin twierdził, że mimika jest uniwersalna i ma charakter ewolucyjny. Smutek, radość, złość, zniesmaczenie, strach i zaskoczenie to emocje podstawowe, tzw. wielka szóstka. Są one wyrażane we wszystkich kulturach identycznie. Złość na twarzy Polaka będzie trafnie odczytana w Indiach, Stanach Zjednoczonych, Japonii czy w RPA. Gdybyśmy dotarli teraz przykładowo wraz z podróżniczką Beatą Pawlikowską do jakiegoś plemienia w dżungli amazońskiej, które do tej pory nie miało żadnej styczności ze światem zewnętrznym, to plemię to również prawidłowo odczytałoby emocję Polaka. Skąd o tym wiemy? Otóż potwierdziły to badania w latach siedemdziesiątych. Badacze Ekman i Friesen natrafili w Nowej Gwinei na plemię Fore. Lud ten był niepiśmienny, a jego członkowie nie widzieli dotąd białego człowieka i nie mieli kontaktu z kulturą Zachodu. Mimo to prawidłowo zinterpretowali emocje z przedstawionych im fotografii, co tylko potwierdziło tezę, że poszczególne ekspresje twarzy powiązane są z odpowiednimi emocjami uniwersalnie. Czytaj dalej

Neurofeedback – nowoczesny sposób na trening mózgu

neurofeedback

Neurofeedback i biofeedback to terminy, które powoli i nieśmiało przedostają się do naszego słownika. Coraz częściej możemy o nich usłyszeć lub przeczytać.  Zwiększa się liczba placówek, które w swojej ofercie mają „coś”, co nazywają treningiem neurofeedback. Co więc kryje się pod tymi obco brzmiącymi nazwami? Czym właściwie jest neurofeedback? Na jakiej zasadzie działa? Skąd wynika jego rosnąca popularność?

Od NASA do sportu i służby zdrowia
Biofeedback to inaczej biologiczne sprzężenie zwrotne. Jest to metoda, dzięki której człowiek dowiaduje się, co dzieje się w jego organizmie, a ściślej mówiąc otrzymuje informacje o zmianach swojego stanu fizjologicznego. Zmiany te są monitorowane przez odpowiednie urządzenie (np. komputer) i to właśnie ono dostarcza człowiekowi informacji zwrotnych. Otrzymując te informacje można nauczyć się świadomie kontrolować i modyfikować funkcje, które normalnie są regulowane nieświadomie, takie jak reakcja skórno-galwaniczna skóry, napięcie mięśni, fale mózgowe czy oddech. Biofeedback może więc występować pod różnymi postaciami. Jedną z nich jest neurofeedback, czyli biofeedback EEG (elektorencefalograf) wykorzystujący potencjał i zdolności naszego mózgu. Zanim neurofeedback trafił do medycyny klinicznej, został wykorzystany w NASA przy szkoleniu astronautów oraz pilotów, czyli osób obciążonych dużym stresem. Pozytywne działanie biologicznego sprzężenia zwrotnego na walkę z napięciem przedstartowym zostało zauważone również w wyczynowym sporcie. Jednym z najbardziej znanych polskich sportowców, którzy wykorzystali potencjał tkwiący w biofeedbacku był Adam Małysz.

Ureguluj swoje fale mózgowe
Wyobraź sobie teraz, że siedzisz na wygodnym fotelu, do głowy i uszu masz przyczepione elektrody, które podłączone są również do urządzenia EEG. Naprzeciwkowidzisz monitor, na którym pojawia się coś, co wygląda na grę komputerową. Twoim zadaniem jest sterowanie samochodem. Tyle tylko, że nie masz joysticka, klawiatury ani konsoli. Narzędziem, które ma poruszać pojazdem jest  twój własny mózg. Sterowanie grą za pomocą myśli to już nie melodia przyszłości, ale rzeczywistość, w której uczestniczmy. Elektrody podczas takiej sesji odbierają fale mózgowe i przekazują je dalej do urządzenia. Terapeuta widzi je w postaci wykresu, zaś pacjent w postaci gry komputerowej. Jeśli zadanie (poruszanie samochodem) wykonywane jest poprawnie, co oznacza aktywność fal mózgowych w pożądanej częstotliwości, to nagradzane jest to punktami lub sygnałami dźwiękowymi. Nagrody te są swoistą motywacją dla mózgu. Tak właśnie działa neurofeedback. Dzięki tej technice człowiek uczy się aktywowania i wzmacniania pożądanych (w zależności od celu) częstotliwości fal mózgowych oraz osłabiania tych niepożądanych. W konsekwencji po takim treningu człowiek może już to robić bez udziału „maszyny”. Czytaj dalej