Brainmed.pl – blog psychologiczny

E-narkotyki czyli – na dźwiękowym haju

enarkotyki

Młody człowiek nie pali, nie pije, nie bierze tradycyjnych narkotyków.  Wręcz ideał dla rodziców, którzy nie muszą się zamartwiać. Z drugiej strony bardzo często rodzic widzi swoje dziecko ze słuchawkami na uszach. Myśli- nie ma powodu do niepokoju, po prostu lubi muzykę. Ale czy tak jest faktycznie? Czy możemy być tego pewni? Okazuje się, że niekoniecznie, ponieważ ostatnio stało się możliwe narkotyzowanie przez słuchanie. Możemy już mówić o nowej modzie wśród młodzieży, która chętnie eksperymentuje z dźwiękami mającymi ich wprowadzić w stan odurzenia.

E-narkotyki, iDosy, e-diler, te słowa brzmią chyba jeszcze dość abstrakcyjnie i niezrozumiale. Ledwo zdążyliśmy wprowadzić do słownika i do życia e-papierosy, a już po chwili pojawia się coś nowego i to na dodatek, jak twierdzą eksperci, niebezpiecznego. Czym więc są te e-narkotyki (iDosy)? To nic innego, jak pliki dźwiękowe. Nie są to jednak utwory muzyczne w klasycznym tego słowa znaczeniu. Bardziej przypominają stukoty, wiercenie, szum, buczenie, ale także brzmienie fal morza. Dźwięki te mają stymulować mózg, działać na korę mózgową i struktury podkorowe, które są odpowiedzialne za emocje, odruchy, nadawanie znaczenia. Są one sztucznie wygenerowane i mają określoną częstotliwość. Aby osiągnąć zamierzony efekt częstotliwość tych dźwięków musi być niska. Poza tym nagrań należy słuchać przez słuchawki stereo, ponieważ do każdego ucha podawane są dźwięki o różnych częstotliwościach. Przykładowo do jednego ucha dociera dźwięk o częstotliwości 300 Hz, a do drugiego 310 Hz i właśnie ta różnica 10 Hz miałaby wprowadzić nas w określony stan. W tym przypadku w stan alfa (stan relaksu i odprężenia), w którym częstotliwość fal mózgowych człowieka wynosi od 8 do 13 Hz.

Efekt stosowania e-narkotyków? Drgawki, mdłości, ból brzucha, szumy w uszach. Zdarzyć się także mogą ataki paniki. Pojawiają się halucynacje, urojenia, sen na jawie. I właśnie możliwość wprowadzenia w odmienne stany świadomości stanowi największą z punktu widzenia młodego człowieka zaletę. Powstały e-narkotyki, które oprócz wywoływania stanów jak po zażyciu „klasycznych” narkotyków mają imitować orgazm, poprawiać skuteczność w grach komputerowych, poprawiać zdolności do uczenia się. Czy to działa? Jedni uważają, że tak, że można się nawet uzależnić. Inni wręcz przeciwnie- na nich te specyficzne pliki dźwiękowe nie działają. Mówi się, że ważna jest również podatność na dźwięki, a w niektórych środowiskach przyjęło się, że przy braniu iDosów występuje po prostu efekt placebo. Nie ma jeszcze badań, które potwierdziłyby wpływ e-narkotyków na funkcjonowanie mózgu.

Zapewne nikt z nas nie połączy się za pomocą e-narkotyków z bogiem i nie przekroczy bramy piekła. Jednakże halucynacje o niezniszczalności, nieśmiertelności, krwawych jatkach, czy umiejętności latania same w sobie są niebezpieczne. Dlatego też, mimo iż skutki brania iDosów nie są jeszcze naukowo zbadane, to należy zachować dużą ostrożność. Lepiej ich nie stosować. Słuchanie ulubionej muzyki też wprowadza w pozytywne stany dając dużo radości i jest na pewno bezpieczniejsze.

 

2 komentarzyDodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *